odwiedzin: kontakt:ane_ko@wp.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Biszkopt orzechowy (rzucany)

Pierwszy biszkopt, który tak na prawdę w 100 % spełnił moje oczekiwania ;) Puszysty, miękki, lekko wilgotny od orzechów. Wyrósł idealnie równo i ładnie dało się go pokroić. Polecam!

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na tortownicę o średnicy 24 cm

  • 8 jajek, osobno białka i żółtka
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru (150 g)
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej (140 g)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g orzechów włoskich, zmielonych na pył (ja zmieliłam w młynku do kawy i dodatkowo przetarłam przez sito)

        w zaciszu mojej kuchni            w zaciszu mojej kuchni

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera. Następnie partiami dodawać cukier i cukier waniliowy, ubijać około 5 minut, aż cukier w pianie rozpuści się, a piana będzie sztywna, gładka i lśniąca. Następnie dodawać po kolei żółtka, utrzeć do połączenia się składników. Mąkę i proszek do pieczenia wymieszać, przesiać do piany. Orzechy przetrzeć przez sito, dodać do piany. Całość wymieszać delikatnie i dokładnie drewnianą łyżką.

Dno tortownicy (u mnie o średnicy 24 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie wykładać ani nie smarować. Wylać ciasto, wyrównać. Piec w 170 stopni przez około 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Zaraz po upieczeniu gorący biszkopt wyjąć z piekarnika, upuścić w formie z wysokości około 50 cm na podłogę lub blat. Odłożyć do piekarnika, wystudzić przy uchylonych drzwiczkach. Gdy biszkopt będzie całkowicie wystudzony, nożykiem oddzielić boki ciasta od formy, wyjąć z tortownicy. Można przekroić maksymalnie na 3 blaty.

w zaciszu mojej kuchni

poniedziałek, 18 lutego 2013, anetin

Polecane wpisy