O autorze
odwiedzin: kontakt:ane_ko@wp.pl
czwartek, 28 listopada 2013

Zwykłe ucierane ciasto, szybkie i proste w wykonaniu, z dużą ilością marchewki, pachnące korzennymi przyprawami. Jest dużo bardziej miękkie od piernika, bardzo wilgotne i sycące. Najlepsze na następny dzień. Polecam :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru (220 g)
  • 2 szklanki mąki pszennej (280 g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 szklanka oleju (dałam słonecznikowy)
  • 4 średnie marchewki (około 500-550 g)
  • 1 szklanka bakalii (u mnie posiekane orzechy włoskie i rodzynki) + 1 kopiasta łyżka mąki pszennej

Jajka utrzeć wraz z cukrem na jasną i puszystą masę , kilka minut na najwyższych obrotach miksera.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika i cynamon przesiać przez sito, wymieszać. Następnie partiami dodawać do masy jajecznej, za każdym razem miksować do połączenia się składników. Następnie partiami wlewać olej po 1/3 szklanki, zmiksować do połączenia się składników.

Marchewkę obrać ze skórki, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (ja wrzucam do malaksera). Dodać do ciasta, wymieszać drewnianą łyżką.

Bakalie wymieszać w miseczce z mąką, dodać do ciasta. Dokładnie wymieszać drewnianą łyżką.

Ciasto przelać do formy (u mnie keksówka o wymiarach 9x33 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut, do tzw. 'suchego patyczka'.

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce. Następnie można oprószyć cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 21 listopada 2013

Wymyślone na szybko pod wpływem braków w lodówce... no bo jak tu wyczarować obiad dla 4 osobowej rodziny z 1 piersi z kurczaka. Udało się i to całkiem smacznie ;) Gdyby dorzucić tutaj odrobinę pieczarek albo papryki to już w ogóle byłoby pysznie ;)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na 6 placuszków

  • 1 filet z kurczaka (około 300 g)
  • 3 łyżki żółtego sera (około 80 g)
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka majonezu
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
  • duża szczypta pieprzu ziołowego
  • mała szczypta ziół dalmatyńskich
  • 1-2 łyżki mąki pszennej
  • olej do smażenia

Kurczaka pokroić w małą kostkę, żółty ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach. W osobnej miseczce wymieszać ze sobą jajko z przyprawami, na koniec zagęścić mąką (masa ma być bardzo gęsta). Masę jajeczną połączyć z kurczakiem, dodać żółty ser, dokładnie wymieszać łyżką.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Masę nakładać łyżką, formować w okrągły, niezbyt duży placuszek. Smażyć z obu stron na rumiano.

Podawać z ziemniakami lub ryżem i surówką lub kromką pieczywa i ulubionym dipem :)

niedziela, 17 listopada 2013

Tradycyjny piernik z ciasta dojrzewającego gości u nas co roku na świątecznym stole, a w tym roku zagoszczą również pierniczki w wersji z bakaliami, żeby nudno nie było.

Pierniczki z tego przepisu są bardzo aromatyczne, z wyczuwalną cytrusową nutą dzięki skórce pomarańczowej. Przy pieczeniu mogą się trochę odkształcać przez dodatek bakalii, ale w smaku rewelacja! Polecam serdecznie :)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis Aganiok z forum na gazecie, podaję lekko zmodyfikowaną wersję.

Składniki:

  • 1/2 kg miodu (dałam gryczany)
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 250 g masła (dałam 200 g masła i 50 g smalcu)
  • 1 kg i 1 szklanka mąki (dałam tortową)
  • 2 płaskie łyżeczki cynamonu *
  • 2 płaskie łyżeczki imbiru *
  • 1/2 łyżeczki pieprzu *
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków *
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 szklanka orzechów włoskich, posiekanych
  • 1/2 szklanki skórki pomarańczowej, posiekanej
  • 1/2 szklanki rodzynek, sparzonych i posiekanych

* dałam 60 g przyprawy do piernika, pół na pół zwykłą i korzenną

5-6 TYGODNI PRZED ŚWIĘTAMI

Miód, cukier i masło podgrzać w rondlu na małym płomieniu do rozpuszczenia składników. Dokładnie wymieszać, wystudzić.

Mąkę przesiać do większego naczynia, dodać przyprawę do piernika, kakao i sól, wymieszać. Następnie dodać wystudzoną masę miodowo-maślaną, jajka i sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, dokładnie wymieszać (ręką lub łyżką). Na koniec dodać bakalie, wymieszać. Ciasto przykryć ściereczką bawełnianą lub folią, w której zrobić kilka dziurek wykałaczką. Odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 5 tygodni. Konsystencja ciasta będzie dosyć luźna, podczas leżakowania stężeje.

w zaciszu mojej kuchni

OKOŁO 1 TYDZIEŃ PRZED ŚWIĘTAMI

Schłodzone ciasto piernikowe wyłożyć na blat podsypany mąką. Najlepiej podzielić sobie na 3-4 części, żeby było lżej ;) Rozwałkować na około 3-5 mm grubości. Wycinać dowolne kształty. Pierniczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach od siebie (trochę rosną w trakcie pieczenia). Przed włożeniem do piekarnika można posmarować jajkiem roztrzepanym z 2-3 łyżkami mleka,  żeby wierzch był błyszczący.

Piec 8-12 min w temperaturze 160 stopni, do lekkiego zrumienienia (czas pieczenia zależy od grubości i wielkości pierniczków). Wystudzić na kratce. Przechowywać w zamkniętej puszce.

Po wystudzeniu można polukrować lub oblać glazurą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 14 listopada 2013

Bardzo wilgotne, obficie nadziane darami jesieni, pachnące cynamonem. No i pyszne po prostu, najsmaczniesze na następny dzień :) Polecam.

w zaciszu mojej kuchni

Przepis własny.

Składniki: na 12 sztuk

  • 1 szklanka mąki (140 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1/2 szklanki brązowego cukru (100 g)
  • 1 szklanka orzechów włoskich (około 100 g), zmielonych
  • 60 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 4 łyżki mleka lub soku jabłkowego (60 ml)
  • 2 duże jajka
  • 2 marchewki
  • 1 duże jabłko
  • lub tylko marchewka lub tylko jabłko, można dodać też startą dynię - razem około 500 g
  • opcjonalnie: garść posiekanych orzechów włoskich, dla chrupiącego akcentu ;)

Do miski przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem oraz cukier i zmielone orzechy. Dokładnie wymieszać. W drugiej misce dokładnie wymieszać ze sobą masło, mleko i jajka. Następnie zawartość obu misek połączyć ze sobą, krótko wymieszać łyżką, tylko do momentu połączenia się składników. Następnie dodać marchewkę i jabłko, starte na tarce o dużych oczkach, krótko wymieszać.

Ciasto wyłożyć do formy na muffinki, wyłożonej papilotkami lub wysmarowanej masłem (u mnie papilotki z papieru do pieczenia ;)). Piec w temperaturze 190 stopni przez około 20-25 minut.

Po upieczeniu poczekać aż chwilę przestygną, następnie przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia.

 w zaciszu mojej kuchni  w zaciszu mojej kuchni

wtorek, 12 listopada 2013

Pyszna szarlotka w nieco innej formie, jako ciekawy przekładaniec ze smakowitą, orzechową skorupką na wierzchu. Najsmaczniejsza na następny albo nawet na trzeci dzień, kiedy kruche blaty zmiękną pod wpływem wilgoci od jabłek. Ciasto może wyglądać na praco i czasochłonne, ale na prawdę takie nie jest. Szczególnie, że kruche ciasto możemy przygotować sobie dzień wcześniej. Mi najwięcej czasu zajęło obieranie orzechów ;) Polecam serdecznie wielbicielom szarlotek :)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis z bloga Every Cake You Bake, podaję zmodyfikowaną wersję.

Składniki na ciasto:

  •  3 i 1/2 szklanki mąki pszennej (500 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru (110 g)
  • 250 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany 18%

Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder przesiać do miski, wymieszać. Następnie dodać masło pokrojone na mniejsze kawałki, posiekać nożem, aż uzyskamy kruszonkę. Dodać jajko, żółtka i śmietanę, wymieszać łyżką. Następnie ciasto przełożyć na blat, krótko wyrobić ciasto, tylko do momentu połączenia się składników.

Ciasto podzielić na 3 równe części. Każdą uformować w kulę, którą spłaszczyć ręką. Każdą część ciasta zawinąć w folię i schłodzić w lodówce - minimum 2 godziny, można też całą noc.

Następnie każdą część ciasta rozwałkować na papierze do pieczenia na kształt blaszki (u mnie o wymiarach 21x32 cm). Na jednej równomiernie rozsmarować masę orzechową. Każdy kruchy placek upiec pojedynczo w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut, do lekkiego zrumienienia. Upieczone placki odstawić na kratkę do wystudzenia.

Składniki na masę orzechową:

  • 300 g orzechów włoskich
  • 70 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (70 g)
  • 2 łyżki miodu

Orzechy posiekać (ja wrzuciłam do malaksera). Masło, cukier i miód podgrzać w rondelku, aż składniki roztopią się i masa zrobi się jednolita. Następnie dodać posiekane orzechy, wymieszać. Całość podgrzewać na małym płomieniu około 5 minut, często mieszając.

Składniki na masę jabłkową:

  • 2 kg jabłek (u mnie mój ulubiony boskoop)
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kisielu
  • około 1/3 szklanki cukru (do smaku w zależności od kwaśności jabłek, jeżeli słodkie jabłka można pominąć)
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu

Jabłka obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Umieścić w garnku, podlać niewielką ilością wody i dusić na małym ogniu, pod przykryciem, aż zmiękną i zaczną się rozpadać (około 15-20 minut). Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną oraz do smaku cukier, sok z cytryny i cynamon.

Do blaszki włożyć pierwszy blat kruchego ciasta, na którym rozsmarować połowę gorącej masy jabłkowej. Następnie położyć drugi blat kruchego ciasta, na którym rozsmarować pozostałą masę jabłkową. Na wierzchu położyć blat kruchego ciasta z orzechami. Odstawić do przestudzenia.

w zaciszu mojej kuchni

środa, 06 listopada 2013

Bardzo smaczne i treściwe bułki. Jedne z lepszych, jakie ostatnio jadłam, biorąc pod uwagę również pieczywo z piekarni. I do tego jeszcze ten podprażony sezam, mmhm... Ciasto jest bezproblemowe przy wyrabianiu, nieklejące, można je uformować w dowolne kształty. W przepisie, z którego skorzystałam z blogu Moja Kuchnia, nosiły nazwę bajgle. Ja jednak postanowiłam zmienić nazwę, ponieważ bajgle obgotowuje się w wodzie przed włożeniem do piekarnika a tutaj wersja została uproszczona ;) Polecam serdecznie, szczególnie na leniwe, niedzielne śniadanko. Jeszcze ciepłe smakują cudownie po prostu. Do drugiego wyrastania można bułeczki włożyć do lodówki, więc w krótkim czasie mamy pyszne poranne pieczywo bez wychodzenia z domu.

w zaciszu mojej kuchni

Podaję lekko zmodyfikowaną wersję.

Składniki:

  • 4 i 2/3 szklanki mąki (650 g)
  • 1 łyżeczka soli
  • 15 g świeżych drożdży lub 7 g suszonych
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka (125 ml)
  • 2 łyżki cukru
  • 4/5 szklanki ciepłej wody (200 ml)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek (30 ml) + 1/2 łyżeczki do wysmarowania miski
  • 1 duże jajko

dodatkowo:

  • 1 łyżka miodu
  • 1-2 łyżki ciepłej wody (w zależności od gęstości miodu)
  • ziarna sezamu, uprażone za suchej teflonowej patelni przez około 5 minut (aż zacznie pachnieć)

  w zaciszu mojej kuchni    w zaciszu mojej kuchni    w zaciszu mojej kuchni

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wymieszać. Na środku zrobić dołek, do którego wlać ciepłe mleko, pokruszyć drożdże oraz dodać cukier. Zawartość dołka delikatnie wymieszać, wierzch można posypać odrobiną mąki. Odstawić na około 15 minut, aż drożdże 'ruszą' a zaczyn wyrośnie.

Następnie dodać ciepłą wodę, oliwę i lekko roztrzepane jajko, wymieszać łyżką. Następnie ciasto wyłożyć na blat, wyrabiać aż będzie gładkie, elastyczne i miękkie - około 5-8 minut. Na koniec ciasto uformować w kulę, przełożyć do lekko naoliwionej miski. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na około 1-1,5 godziny (powinno co najmniej podwoić swoją objętość).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić. Podzielić na 10 części, które uformować w kulki. Odstawić pod przykryciem (żeby nie wysychały) na około 15 minut do napuszenia. Następnie każdą kulkę uformować w wałek o długości 60-70 cm. Wałek zgiąć na pół, zwinąć w spiralę. Następnie uformować w okrąg, boki dokładnie zalepić. Tak uformowane bułki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach od siebie. Ja zmieściłam wszystkie na dużej blaszce piekarnikowej, trochę się do siebie przytuliły ;) Odstawić pod przykryciem na około 30 minut.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni. Tuż przed pieczeniem wierzch bułeczek posmarować miodem wymieszanym z ciepłą wodą i obsypać uprażonymi ziarnami sezamu. Bułeczki piec około 20 minut do zrumienienia.

UWAGA: Uformowane bułki możemy do drugiego wyrastania włożyć do lodówki, na przykład na noc. Wierzch trzeba koniecznie przykryć (folią lub ręcznikiem kuchennym), żeby nie wyschły. Rano wystarczy ocieplić około 15 minut w temperaturze pokojowej, następnie rozgrzać piekarnik i upiec :) Ciepłe i świeże pieczywo mamy gotowe w 30 minut :)

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

poniedziałek, 04 listopada 2013

To ciasto to nic innego, jak shrek, tylko w wersji czerwonej. Wyszło jednak tak pyszne, że stwierdziłam, iż zasługuje na osobny wpis :) Smakuje wybornie, jak z najlepszej cukierni i do tego pięknie prezentuje się na stole. Delicje fajnie przełamują truskawkowy smak ciasta, jednak można z nich zrezygnować, wtedy ciasto będzie delikatniejsze. Nie jest trudne do wykonania, chociaż trochę czasochłonne. Polecam serdecznie :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki na biszkopt:

  • 4 jajka (osobno białka i żółtka)
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru (130 g)
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • 1/3 szklanki mąki pszennej (70 g)
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej (50 g)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu winnego lub spirytusowego

Białka ubić na sztywną pianę wraz ze szczyptą soli. Następnie dodawać partiami cukier, cały czas ubijać na najwyższych obrotach miksera, aż piana będzie gładka i lśniąca a cukier przestanie być wyczuwalny (kilka minut). Następnie zmniejszyć obroty miksera na najniższe i kolejno dodawać żółtka, zmiksować do połączenia się składników.

Mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia wymieszać w misce, przesiać do piany oraz dodać ocet. Całość wymieszać delikatnie, ale dokładnie drewnianą łyżką.

Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 21x32 cm), boków niczym nie smarować. Wylać ciasto, wierzch wyrównać. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut, do lekkiego(!) zezłocenia. Zaraz po upieczeniu wyjąć gorący biszkopt z piekarnika i upuścić na podłogę z wysokości około 50-60 cm. Odstawić do przestudzenia. Następnie nożykiem oddzielić boki biszkoptu od formy, wyjąć ciasto, zdjąć papier.

Masa budyniowa:

  • duża butelka czerwonego soku Pysio (900ml), użyłam banan+truskawka+pomarańcza; lub innego czerwonego soku (np. Kubuś, Frugo)
  • 3 budynie śmietankowe bez cukru (opakowanie po 40 g)
  • dodatkowo: 2 opakowania 'Delicji' (dałam pomarańczowe)

Z soku odlać 1 szklankę. w której rozmieszać budynie. Resztę soku zagotować. Gdy zacznie wrzeć wlać sok z budyniami, szybko i energicznie wymieszać, żeby nie porobiły się grudki. Pogotować chwilę cały czas mieszając, żeby się nie przypalił.

Gorący budyń wylać na biszkopt, równomiernie rozprowadzić.

Gdy budyń trochę przestygnie poukładać w równych rzędach delicje, czekoladą do góry. Poczekać aż całość całkowicie ostygnie!

Masa śmietanowa:

  • 1 galaretka poziomkowa (lub truskawkowa)
  • 2/3 szklanki wody
  • 500 ml śmietany kremówki

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie, wystudzić. Następnie ubić schłodzoną kremówkę na sztywno. Pod koniec ubijania małym strumieniem wlewać galaretkę, cały czas ubijając.

Masę śmietanową równomiernie rozsmarować na delicjach.

Dodatkowo:

  • 2 galaretki truskawkowe
  • 800 ml wody

Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie, wystudzić. Gdy masa zacznie tężeć delikatnie wylać ją na wierzch ciasta.

Tak przygotowane ciasto odstawić na kilka godzin do lodówki a najlepiej na całą noc.  Smacznego :)

w zaciszu mojej kuchni