O autorze
odwiedzin: kontakt:ane_ko@wp.pl
poniedziałek, 31 grudnia 2012

Przepysznie było :)))  Zdrowa, domowa wersja fast-foodu. Mój 4-letni synek nie mógł się wprost oderwać, jego opinia: "mmhhhmm, ale mi to smakuje." :D  Danie jest bardzo syte, nasza rodzinka tym ośmiu niewielkim sztukom nie dała rady ;) Polecam serdecznie!

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 8 niedużych chlebków pita
  • 3 małe filety z kurczaka ( ok. 500 g)
  • 1/2 opakowania przyprawy do gyrosa
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 pomidory
  • 1 długi ogórek
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 8 listków sałaty
  • ketchup
  • sos czosnkowy

Mięso kurczaka umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić w kostkę. W szklance wymieszać olej i przyprawę do gyrosa, zalać tą mieszanką kurczaka. Odstawić pod przykryciem na co najmniej godzinę do lodówki, a najlepiej na całą noc. Następnie całość przełożyć na patelnię, usmażyć. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku lub w durszlaku.

Pomidory pokroić w półplasterki, ogórka w plasterki, cebulę w piórka.

Ciepły chlebek pita przekroić do mniej więcej połowy, aby uzyskać kieszonkę. Spód kieszonki wysmarować ketchupem. Na to wyłożyć liść sałaty, ciepłe mięso kurczaka, czerwoną cebulę, pomidora i ogórka. Podawać polane sosem czosnkowym.

Składniki na sos czosnkowy:

  • 5 łyżek jogurtu naturalnego ( małe opakowanie - 180 g)
  • 3 łyżki majonezu
  • 2 ząbki czosnku, przeciśniętego przez praskę
  • sól, pieprz, cukier do smaku

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą w miseczce. Odstawić do lodówki.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

Przepyszne, mięciutkie i puszyste bułeczki z charakterystyczną kieszonką w środku, do której można napakować mnóstwo rozmaitych pyszności. Świetnie pasują również do sałatki gyros lub dań grillowych. Najlepsze świeżo upieczone, jeszcze ciepłe.

w zaciszu mojej kuchni

Przepis zaczerpnęłam od Bajaderki, odrobinę zmodyfikowałam.

Składniki: na 8 chlebków

  • 3 szklanki mąki pszennej (420 g)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 i 1/4 szklanki letniej wody
  • 15 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży suszonych instant
  • szczypta cukru
  • 3 łyżki oliwy z oliwek

Mąkę przesiać przez sito, dodać sól, wymieszać. Na środku zrobić dołek, do którego wlać 1/4 szklanki letniej(!) wody oraz pokruszyć drożdże i dodać odrobinę cukru. Zawartość dołka delikatnie wymieszać. Odstawić na około 20 minut aż drożdże 'ruszą' a zaczyn wyrośnie.

 w zaciszu mojej kuchni w zaciszu mojej kuchni

Następnie dodać resztę składników, wymieszać łyżką. Masę przełożyć na blat i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. U mnie początkowo ciasto dosyć mocno kleiło się do rąk, ale po 5 minutach wyrabiania ładnie odchodziło od ręki, było mięciutkie i elastyczne. Jeżeli ciasto będzie się mocno kleiło podsypać odrobinę mąką. Na koniec uformować z ciasta kulę, przełożyć do lekko naoliwionej miski. Odstawić pod przykryciem na około 1 godzinę aż ciasto wyrośnie (powinno co najmniej podwoić swoją objętość).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić, uformować wałek. Podzielić na 8 części, z których uformować kulki. Kulki ciasta układać na papierze do pieczenia przyciętym na kształt blaszki (u mnie weszły maksymalnie 4 sztuki na 1 raz). Wierzch posypać delikatnie mąką i równomiernie rozpłaszczyć - można wałkiem lub ręką, ja polecam deską do krojenia :) Odstawić na 20-30 minut do napuszenia.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 250 stopni razem z blachą (!). Na gorącą blachę zsunąć chlebki pita razem z papierem do pieczenia. Piec 6-8 minut aż ładnie wyrosną i lekko zrumienią się.

Jeżeli nie zjemy wszystkich chlebków, najlepiej przechować je w lodówce a tuż przed podaniem podgrzać krótko w rozgrzanym piekarniku :)

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

piątek, 21 grudnia 2012

Pyszny sposób na przejrzałe banany :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na około 25 placuszków

  • duże opakowanie kefiru naturalnego (400 g)
  • 3 jajka
  • 2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego (30 g)
  • 2 i 1/4 szklanki mąki (300 g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • duża szczypta cynamonu
  • szczypta soli
  • 3 banany, mocno dojrzałe (około 500-600 g)

W misce wymieszać ze sobą kefir, roztopione masło i jajka. Do drugiej miski przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, dodać cukier waniliowy, cynamon i sól, wymieszać. Zawartość obu misek połączyć ze sobą, dokładnie wymieszać na gładką masę, bez grudek (będzie dosyć gęsta), najlepiej metalową rózgą. Można odstawić na 15-30 minut, chociaż nie jest to niezbędne ;) Na koniec dodać banany rozgniecione widelcem.

Placuszki smażyć na minimalnej ilości rozgrzanego tłuszczu na rumiano z każdej strony. 1-2 łyżki ciasta na 1 placuszek. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku. Podawać oprószone cukrem pudrem lub z konfiturą lub polane śmietaną.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 20 grudnia 2012

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 1 kapusta pekińska
  • 500 g mięsa mielonego, wieprzowo-wołowego
  • do przyprawienia mięsa: 1/2 łyżeczki soli, 1/8 łyżeczki pieprzu, 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki kaszy manny
  • mąka do obtaczania (użyłam pszenną pełne ziarno)
  • 10 ziarenek pieprzu
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 500 ml przecieru pomidorowego lub zagęszczonego soku pomidorowego (mój ulubiony w kartoniku z primo gusto)
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • do przyprawienia sosu: sól, pieprz, cukier, słodka papryka
  • olej i masło do smażenia

Kapustę drobno poszatkować (ja wrzucam do malaksera), posolić, odstawić na ok. 20 min.

Mięso posolić, popieprzyć, doprawić słodką papryką. Następnie dodać jajka, kaszę mannę i kapustę odciśniętą z nadmiaru soku. Wyrobić na jednolitą masę. Następnie formować klopsiki (ręce można zwilżyć wodą, nie będą się kleiły), obtaczać w mące i wkładać na rozgrzany olej. Smażyć z każdej strony na rumiano.

Usmażone gołąbki zalać 0,5 litra gorącej wody. Dodać ziele angielskie, pieprz w kulkach i listki laurowe. Dodać cebulkę z czosnkiem podsmażone na maśle. Dusić na małym ogniu, pod przykryciem, przez ok. 20 min. Następnie dodać przecier pomidorowy i koncentrat, dusić kolejne 10 min. Na koniec sos doprawić do smaku solą, pieprzem, słodką papryką i cukrem.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Przepyszne pierniczki, które można upiec tuż przed świętami. Są mięciutkie i puszyste, rozpływające się w ustach. Ja upiekłam z połowy porcji, wyszło mi 5 blaszek. Niestety większości pierniczków już nie ma, więc następnym razem będzie na pewno cała porcja. Polecam.

w zaciszu mojej kuchni

Przepis od mojej forumowej koleżanki Dorki, delikatnie zmodyfikowany.

Składniki:

  • 200 g masła
  • 250 g miodu
  • 400 g cukru (2 szklanki)
  • 1 kg mąki
  • 4 łyżki kakao (opcjonalnie, dla ciemniejszego koloru)
  • 2 łyżeczki sody
  • 4 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 3 jajka
  • 250 g gęstej kwaśnej śmietany, 18 %

Masło, miód i cukier podgrzać w rondelku do rozpuszczenia się składników. Pogotować chwilę na małym płomieniu aż masa ściemnieje, często mieszając, żeby się nie przypaliła.

Do miski przesiać mąkę, kakao, sodę i przyprawę do piernika, wymieszać. Następnie wlać masę miodowo-maślaną, wymieszać. Gdy trochę przestygnie dodać jajka i śmietanę, wyrobić ciasto (będzie gęste i klejące). Odstawić w chłodne miejsce na 24 godziny (może być lodówka).

Następnie blat podsypać mąką, ciasto rozwałkować na ok. 3-5 mm. Wycinać dowolne kształty. Pierniczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach od siebie (rosną w trakcie pieczenia). Przed włożeniem do piekarnika można posmarować roztrzepanym białkiem jajka, żeby wierzch był błyszczący.

Piec 8-12 min w 160 st. Wystudzić na kratce. Przechowywać w zamkniętej puszce.

Po wystudzeniu można polukrować lub oblać glazurą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

niedziela, 16 grudnia 2012

Bardzo smaczne i efektownie wyglądające ciasto, lekkie i optymistycznie kolorowe. Wszystkie smaki fajnie ze sobą współgrają. Jest bardzo łatwe w przygotowaniu, chociaż trochę czasochłonne. Polecam!

w zaciszu mojej kuchni

Źródło przepisu tutaj, trochę zmodyfikowałam.

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżki oleju (dałam słonecznikowy)
  • 5 łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Dodać partiami cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Następnie dodać po kolei żółtka i olej, cały czas ubijając do dokładnego połączenia się składników. Na koniec do ubitej masy przesiać wymieszane mąki z proszkiem do pieczenia. Wymieszać delikatnie łyżką.

Blaszkę (u mnie 20x35 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Delikatnie wylać ciasto, wyrównać. Piec w 180 st przez ok. 20-25 min. Po upieczeniu biszkopt zostawić do ostudzenia w piekarniku przy minimalnie uchylonych drzwiczkach.

    w zaciszu mojej kuchni w zaciszu mojej kuchni w zaciszu mojej kuchni

Masa budyniowa:

  • duża butelka (900ml) zielonego soku Pysio - banan+jabłko+kiwi lub innego zielonego soku (np. Kubuś, Frugo)
  • 3 budynie śmietankowe bez cukru (opakowanie po 40 g)
  • dodatkowo: 2 opakowania 'Delicji' (dałam wiśniowe)

Z soku odlać 1 szklankę. w której rozmieszać budynie. Resztę soku zagotować. Gdy zacznie wrzeć wlać sok z budyniami, szybko i energicznie wymieszać, żeby nie porobiły się grudki. Pogotować chwilę cały czas mieszając, żeby się nie przypalił.

Gorący budyń wylać na biszkopt, równomiernie rozprowadzić.

Gdy budyń trochę przestygnie poukładać w równych rzędach delicje, czekoladą do góry. Poczekać aż całość całkowicie ostygnie!

Masa śmietanowa:

  • 1 galaretka agrestowa
  • 2/3 szklanki wody
  • 500 ml śmietany kremówki

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie, wystudzić. Następnie ubić schłodzoną kremówkę na sztywno. Pod koniec ubijania małym strumieniem wlewać galaretkę, cały czas ubijając.

Masę śmietanową równomiernie rozsmarować na delicjach.

Dodatkowo:

  • 2 galaretki agrestowe
  • 800 ml wody

Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie, wystudzić. Gdy masa zacznie tężeć delikatnie wylać ją na wierzch ciasta.

Tak przygotowane ciasto odstawić na kilka godzin do lodówki a najlepiej na całą noc.  Smacznego :)

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 13 grudnia 2012

Delikatnie chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku, lekko maślane, z dużą ilością rodzynek i czekolady. Można dodać tutaj najróżniejsze dodatki: suszone owoce, orzechy, żurawinę. Małym nakładem pracy otrzymaliśmy przepyszne, domowe ciasteczka do podjadania. Polecam serdecznie :)

w zaciszu mojej kuchni

Oryginał przepisu na blogu Mała Cukierenka, ja podaję z moimi modyfikacjami :)

Składniki: na 1 blaszkę ciasteczek, ok. 25 sztuk.

  • 1 i 1/2 szklanki mąki (200g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • 1/3 szklanki brązowego cukru (70g)
  • 1 szklanka ulubionych dodatków (u mnie 3/4 szklanki rodzynek i 1/4 szklanki czekolady gorzkiej, drobno posiekanej)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%

Mąkę przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło, rozetrzeć palcami aż powstaną grudki. Następnie dodać cukier, rodzynki i czekoladę, rozkłócone jajko i śmietanę. Wymieszać wszystko dokładnie łyżką, masa będzie bardzo gęsta i klejąca.

Z ciasta formować nieduże kulki, wykładać na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę w odstępach od siebie - ciasteczka trochę urosną w trakcie pieczenia. Od góry lekko spłaszczyć ręką. Piec ok. 20 min w 180 stopniach.

Ciasteczka można przechowywać w zamkniętej puszce, do 7 dni.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

niedziela, 09 grudnia 2012

Bardzo puszyste, delikatne, kremowe placuszki. Nie chłoną zbytnio tłuszczu. Bez grama proszku do pieczenia czy sody a dzięki ubitym białkom jajka ładnie rosną w trakcie smażenia.

 w zaciszu mojej kuchni

Przepis znalazłam na blogu Z kotła BabyLucy, odrobinę zmodyfikowałam proporcje.

Składniki: na ok. 25 sztuk

  • 5 jajek
  • 300 g kwaśnej śmietany
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki (200 g)
  • szczypta soli
  • olej do smażenia

Białka oddzielić od żółtek. Ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Żółtka wymieszać ze śmietaną i cukrem pudrem. Następnie dodać przesianą mąkę, wymieszać. Na koniec dodać ubitą pianę z białek, delikatnie wymieszać łyżką.

Ciasto nakładać łyżką na minimalną ilość rozgrzanego oleju, uformować w okrągły placuszek. 1 łyżka ciasta = 1 placuszek. Podawać z cukrem pudrem, dżemem, jogurtem, owocami.

sobota, 08 grudnia 2012

Ciężki, wilgotny, sycący, z fajną chrupiącą skorupką na wierzchu. Na następny dzień równie pyszny jak w dniu pieczenia. O niesamowitym zapachu, który unosi się w domu nie tylko w trakcie pieczenia. Z kubkiem ciepłej herbaty idealny na jesienno-zimowy podwieczorek :) Polecam dla wielbicieli cynamonu.

w zaciszu mojej kuchni

Przepis znaleziony na blogu Mała Cukierenka, odrobinę zmodyfikowany. Z podanych proporcji wychodzi duuuuża porcja ciasta.

Składniki na ciasto:

  • 3 i 1/2 szklanki mąki pszennej (500 g)
  • 2 łyżeczki sody
  • 2/3 szklanki cukru (150 g)
  • 3/4 szklanki drobnych rodzynek (100 g)
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego (250 g)
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18% (250 g)
  • 1/2 szklanki oleju (125 ml) - dałam słonecznikowy
  • 2 jajka

Składniki na posypkę:

  • 3 łyżki cukru (40 g)
  • 3 łyżeczki cynamonu

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę i sodę przesiane przez sito oraz cukier i rodzynki. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: jogurt, śmietanę, olej i jajka. Następnie zawartość obu naczyń połączyć ze sobą. Wymieszać krótko, tylko do połączenia się składników. Ciasto będzie bardzo gęste.

Keksówkę (u mnie o wymiarach 33x9 cm) wysmarować masłem i wysypać mąką. Nałożyć połowę ciasta, posypać połową posypki. Następnie nałożyć resztę ciasta, wierzch posypać resztą posypki. Ciasto pokroić nożem wzdłuż w dwóch miejscach, żeby masy się wymieszały a na cieście powstał wzorek.

Piec w 170 st przez ok. 1 godzinę.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 06 grudnia 2012

Warto zawsze mieć w zapasach słoiczek z musem jabłkowym. Świetny jako dodatek do naleśników, rogalików, ciasteczek. Albo do podjadania prosto ze słoika ;)  Żeby nie było nudno u mnie w trzech wersjach :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 5 kg jabłek
  • 1/2 szklanki wody
  • opcjonalnie: cukier do smaku, jeżeli jabłka były bardzo kwaśne

Jabłka umyć, obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne. Pokroić na ćwiartki a następnie na mniejsze kawałki, włożyć do dużego garnka. Do pokrojonych jabłek wlać wodę, doprowadzić do wrzenia. Następnie zmniejszyć płomień i powoli smażyć aż większość jabłek się rozpadnie a woda odparuje (u mnie zajęło to ok. 30 min). Usmażone jabłka przełożyć do wyparzonych słoiczków, dokładnie zakręcić, postawić do góry dnem. Zostawić do wystygnięcia.

Ja pod koniec smażenia podzieliłam masę jabłkową na trzy części i do każdej dodałam ulubione dodatki.

DODATKI:

wersja nr 1:

  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki rodzynek, sparzonych wrzątkiem i odsączonych

wersja nr 2:

wersja nr 3:

  • galaretka (proszek), u mnie brzoskwiniowa

Każdą część uprażonych jabłek przełożyć do osobnego rondelka, dodać dodatki, podsmażyć kilka minut na małym płomieniu. Przełożyć do wyparzonych słoików, odstawić do góry dnem do wystygnięcia. U mnie wyszły w sumie 4 słoiczki o pojemności ok. 700ml.

  w zaciszu mojej kuchni      w zaciszu mojej kuchni

 

 
1 , 2