O autorze
odwiedzin: kontakt:ane_ko@wp.pl
wtorek, 30 kwietnia 2013

Podobną surówkę już prezentowałam jakiś czas temu. Tym razem zmieniłam trochę dressing ze względu na to co akurat w lodówce znalazłam. Wyszło pysznie. Zdrowa, świeża, chrupiąca porcja witamin :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 1/2 główki małej kapusty białej (około 500 g)
  • 1 marchew
  • 1 słodkie jabłko
  • 1/2 cebuli
  • pęczek pietruszki
  • 4 łyżki oleju słonecznikowego
  • 2 łyżeczki musztardy ziarnistej, francuskiej
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • odrobina soli i pieprzu

Kapustę drobno poszatkować (ja wrzucam do malaksera), posolić, ugnieść łyżką i odstawić na około 30 minut, żeby trochę zmiękła. Marchew i jabłko zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę i natkę pietruszki drobno posiekać.

W miseczce wymieszać składniki dressingu: olej, musztardę, sok z cytryny, sól i pieprz.

Wszystkie warzywa i sos wymieszać ze sobą. Odstawić do lodówki, żeby smaki 'przegryzły się'.

sobota, 27 kwietnia 2013

Z kromką świeżego pieczywa smakuje po prostu wybornie! Fajny pomysł na śniadanie, kiedy mamy ochotę na jajka, a rano specjalnie nie ma czasu na gotowanie jajek. Szczypiorek ożywia całość, a rzodkiewka fajnie chrupie.

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 5 dużych jajek
  • 50 g żółtego sera
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz do smaku

Jajka ugotować na twardo, przestudzić, obrać ze skorupek. Zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Ser żółty również zetrzeć na tarce. Rzodkiewki pokroić w kostkę, szczypiorek drobno posiekać.

Wszystkie składniki wymieszać w miseczce, doprawić do smaku solą i pieprzem. Odstawić do lodówki, żeby smaki 'przegryzły się'.

w zaciszu mojej kuchni

A poniżej rzeżucha z uprawy mojego 4-letniego syna. Chucha na nią i dmucha i w ogóle jest bardzo przejęty, że trzeba o nią dbać, podlewać, a ona rośnie coraz większa, po to żeby ją zjeść ;) Takie małe niby nic, a jaka radość małego dziecka :) Świetnie pasuje do pasty jajecznej.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 25 kwietnia 2013

Delikatne, lekko kruche ciasteczka, idealne dla małych dzieci, które mogą oczywiście pomagać w przygotowaniach. Robi się je szybko i łatwo. Polecam :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na 2 blaszki ciasteczek, około 30 sztuk

  • 200 g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru lub drobnego cukru (100 g)
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 2 czubate szklanki mąki pszennej (300 g)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • dżem lub marmolada w ulubionym smaku (około 4 łyżki)

Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na jasną i puszystą masę. Następnie dodać jajko i żółtko, zmiksować do połączenia składników. Mąkę przesiać przez sito razem z proszkiem do pieczenia i solą, wymieszać. Dodawać partiami do masy maślanej, zmiksować do połączenia się składników.

Łyżeczką nabierać nieduże porcje ciasta, które formować w rękach w kulkę, wielkości mniej więcej orzecha włoskiego, można leciutko spłaszczyć. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w dość dużych odstępach od siebie, sporo rosną podczas pieczenia. Od góry zrobić wgłębienia trzonkiem drewnianej łyżki, które wypełnić dżemem za pomocą szprycy lub rękawa cukierniczego lub foliowej torebki z obciętym rogiem.

Piec w 180 stopni przez około 20 minut, do lekkiego(!) zrumienienia.

w zaciszu mojej kuchni

wtorek, 23 kwietnia 2013

Eklerki, podobnie jak ptysie, są robione z ciasta parzonego, przełożone bitą śmietaną, kremem budyniowym lub innym ulubionym kremem. Tym razem chciałam spróbować trochę innego przepisu na ciasto parzone, wypróbowałam przepis wg Michela Roux, trochę zmodyfikowałam oczywiście ;). Wyszły rewelacyjne. Polecam!

w zaciszu mojej kuchni

Składniki na ciasto: na 2 blaszki ciastek, około 14 sztuk

  • 1/2 szklanki wody (125 ml)
  • 1/2 szklanki mleka (125 ml)
  • 100 g masła
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 czubata szklanka mąki pszennej (150 g)
  • 4 jajka (dałam w temperaturze pokojowej)

Wodę, mleko, masło pokrojone na mniejsze kawałki, cukier i sól podgrzewać w rondelku na niewielkim płomieniu aż masło i cukier rozpuszczą się. Gdy całość zacznie wrzeć, zmniejszyć płomień do minimum, wsypać mąkę i energicznie mieszać drewnianą łyżką cały czas podgrzewając przez około 30-60 sekund. Ciasto zrobi się lśniące i szkliste, zacznie odchodzić od ścianek garnka. Odstawić do wystudzenia.

Do wystudzonego ciasta dodawać kolejno po 1 jajku, ucierać mikserem na gładką masę.

Następnie ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego, szprycy lub woreczka z obciętym rogiem. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać nieduże, podłużne kształty w dość dużych odstępach od siebie (sporo urosną w trakcie pieczenia). U mnie o długości około 10-12 cm i szerokości około 2-3 cm.

Piec w 200 stopni przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i dopiekać jeszcze przez około 10 minut. W trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika, bo mogą opaść. Po upieczeniu przełożyć na kratkę do wystudzenia. Następnie przeciąć na pół, nadziać za pomocą rękawa cukierniczego lub szprycy ulubionym kremem. Wierzch można udekorować cukrem pudrem lub polewą czekoladową: 100 g gorzkiej czekolady + 50 g masła roztopić w kąpieli wodnej.

Składniki na krem:

  • 500 g schłodzonej śmietany kremówki (30-36 %)
  • 250 g schłodzonego serka mascarpone
  • 2 śmietanfixy
  • 1 łyżka cukru pudru
  • opcjonalnie: likier tiramisu lub ajerkoniak lub zagęszczony sok truskawkowy - ja dałam tym razem domowy likier z kukułek (4 łyżki), który dostałam w prezencie :)

Śmietanę ubić na sztywno wraz z serkiem mascarpone na najwyższych obrotach miksera. Pod koniec ubijania dodać śmietanfix oraz cukier puder. Następnie dodać ulubiony dodatek, krótko wymieszać mikserem na najniższych obrotach miksera.

w zaciszu mojej kuchni

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Super przepis :) Pracy przy nich nie dużo, robi się je wręcz ekspresowo. W oleju obracają się same a my możemy stać z założonymi rękami i patrzeć, jak fajnie sobie po garnku 'harcują'. W smaku przede wszystkim delikatne, puchate, nie chłoną zbytnio tłuszczu, trochę przypominają racuchy. A posypka cynamonowa to po prostu strzał w dziesiątkę, pasuje do nich idealnie. Na jednym, dwóch czy nawet trzech ciężko się zatrzymać ;) Część zrobiłam z lukrem, część z posypką, obydwa warianty pyszne. Najsmaczniejsze w dniu pieczenia. Polecam serdecznie!!!

w zaciszu mojej kuchni

Przepis znaleziony u Dorotuś.

Składniki:

  • duże opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (400 g), użyłam Danio
  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki (280 g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli
  • olej do smażenia (zużyłam 1 l)
  • na posypkę: 1/3 szklanki drobnego cukru (70 g) + 1 płaska łyżeczka cynamonu

Serek homogenizowany wymieszać rózgą z jajkami. Następnie dodać przesianą mąkę, wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą. Całość wymieszać widelcem na gładką i jednolitą masę. Ciasto odstawić na 15 minut, w tym czasie rozgrzać w głębokim naczyniu olej. Ja smażyłam we frytkownicy, ponieważ najłatwiej w ten sposób upilnować temperaturę smażenia.

    w zaciszu mojej kuchni    w zaciszu mojej kuchni

Łyżeczką namoczoną w oleju nabierać małe porcje ciasta, które wykładać na rozgrzany tłuszcz. Ja użyłam do tego plastikowej miarki od mleka modyfikowanego. Co jakiś czas namaczałam w gorącym oleju. Pączki wychodziły w większości przypadków równe i okrągłe, chociaż czasami jakieś nieregularne potworki też się zdarzały, ku uciesze dzieci ;)

Usmażone pączki odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku. Jeszcze ciepłe obtaczać w posypce cynamonowej lub w lukrze.

Lukier: 2/3 szklanki przesianego cukru pudru + 2 łyżeczki soku z cytryny + 1 łyżka gorącej wody (lub odrobinę więcej do uzyskania pożądanej konsystencji). Wszystkie składniki rozetrzeć w miseczce grzbietem łyżki.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

piątek, 19 kwietnia 2013

REWELACJA!!! Przepyszne połączenie smaków. Suszone śliwki i sos worcester pasują tutaj idealnie. Kurczak jest bardzo soczysty i mięciutki. Na pewno będzie to jeden z moich ulubionych przepisów na kurczaka :) Polecam serdecznie!

w zaciszu mojej kuchni

Inspirowałam się przepisem z Galerii Potraw, dosyć mocno zmodyfikowałam. W porównaniu do oryginalnego przepisu ograniczyłam słodkie dodatki, bo nie przepadam za mięsem na słodko. Proporcje podane poniżej są idealne pod mój gust - bardziej kwaśne niż słodkie ;) Jeżeli lubicie słodkie mięso można zwiększyć ilość powideł śliwkowych :)

Składniki:

  • ok. 1-1,3 kg kurczaka (np. udka, pałki, skrzydełka - u mnie mix)
  • sól, pieprz
  • 1-2 łyżeczki słodkiej papryki
  • olej do smażenia

Kurczaka umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem i słodką papryką. Odłożyć pod przykryciem na co najmniej godzinę do lodówki. Następnie kurczaka usmażyć na minimalnej ilości rozgrzanego tłuszczu (najlepiej na patelni ceramicznej lub teflonowej) z każdej strony na rumiano. Usmażonego kurczaka ułożyć w naczyniu żaroodpornym.

Składniki na sos:

  • 1 duża cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 10 suszonych śliwek, pokrojonych w większą kostkę
  • 1/2 szklanki ketchupu (dałam łagodny Pudliszki)
  • 3 łyżki powideł śliwkowych
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżeczka sosu worcester

Cebulę zeszklić na tej samej patelni i tłuszczu pozostałym po smażeniu kurczaka. Następnie dodać suszone śliwki, ketchup, powidła, wodę i sos worcester. Całość gotować chwilę aż sos trochę zgęstnieje. Gorącym sosem polać kurczaka.

Całość piec pod przykryciem w 180 stopni przez około 1 godzinę. Na 15 minut przed końcem zdjąć pokrywę, żeby kurczak przyrumienił się a sos zgęstniał.

Najlepiej smakuje odgrzany na następny dzień, gdy już wszystkie aromaty 'przegryzą się'.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 18 kwietnia 2013

Nazwa niezbyt zachęca, ale tak naprawdę nie wiem, dlaczego akurat tak nazywa się to ciasto, bo żadnej podobizny do styropianu nie zauważyłam ;) Bardzo delikatne, puszyste, w smaku lekko kokosowe, ładnie się kroi i super prezentuje na stole. Nie było osoby, która nie myślałaby, że jest to sernik, więc imitacja doskonała ;) Ważne jest, żeby użyć do przełożenia kwaśnego, wyraźnego w smaku dżemu, który ożywi całość. Już mam w planach wersję z owocami :) Polecam serdecznie!

w zaciszu mojej kuchni

Oryginał przepisu na Galerii Potraw, podaję delikatnie zmodyfikowaną wersję.

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej (420 g)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru pudru (70 g)
  • 1 łyżka cukru waniliowego (16 g)
  • 250 g zimnego masła
  • 2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany (użyłam 18%)
  • 5 żółtek (z dużych jaj)
  • dodatkowo: słoik kwaśnego dżemu lub powideł śliwkowych (około 300 g)

Mąkę przesiać do miski razem z proszkiem do pieczenia, cukrem pudrem i cukrem waniliowym, wymieszać. Następnie dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło, posiekać nożem. Na środku zrobić dołek, do którego wlać śmietanę i żółtka, wymieszać łyżką. Następnie ciasto przełożyć na blat i wyrobić, krótko, do momentu połączenia się składników. Na koniec ciasto uformować w wałek, podzielić na 2 części - jedna może być odrobinę większa. Mniejszą część zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika. Drugą część ciasta rozwałkować na papierze do pieczenia na kształt blaszki (u mnie o wymiarach 21x32 cm). Gdyby ciasto lepiło się, można oprószyć wałek mąką. Następnie przełożyć wraz z papierem do formy, posmarować dżemem lub powidłami.

Składniki na masę:

  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru (150 g)
  • 3 duże opakowania gęstej, kwaśnej śmietany 18 % (1200 g)
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego (70 g), proszku
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera. Następnie partiami dodawać cukier, ubijać kilka minut aż cukier przestanie być wyczuwalny w pianie. Następnie zmniejszyć obroty miksera na średnie, dodać kwaśną śmietanę, zmiksować do połączenia się składników.

W miseczce wymieszać ze sobą wiórki kokosowe, budyń i proszek do pieczenia. Dodać do masy, wymieszać metalową rózgą aż ciasto będzie jednolite, bez grudek. Konsystencja będzie płynna.

Masę z kwaśnej śmietany wylać na posmarowany dżemem spód. Na wierzch zetrzeć na tarce o dużych oczkach część ciasta z zamrażalki.

Piec w 180 stopni przez około 50 minut. Wystudzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

wtorek, 16 kwietnia 2013

Placuszki wyszły bardzo puchate, wręcz biszkoptowe, aksamitne, nie chłoną za bardzo tłuszczu. Zrobiłam z podwójnej porcji, zniknęły w tempie ekspresowym :) Polecam serdecznie.

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na około 20 placuszków

  • 1 duży gęsty jogurt owocowy, najlepiej z kawałkami owoców (u mnie 'Ale Owoc' Danone, 460 g)
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka oleju
  • duża szczypta soli
  • 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • olej do smażenia

Wszystkie składniki wymieszać w misce na jednolitą masę, bez grudek. Odstawić na około 15 minut.

Placuszki smażyć na minimalnej ilości rozgrzanego oleju z obu stron na rumiano. Nakładać łyżką małe porcje ciasta, 1 łyżka = 1 placuszek. Można odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

Podawać z cukrem pudrem, dżemem lub śmietaną.

w zaciszu mojej kuchni

niedziela, 14 kwietnia 2013

Frykadelki czyli faszerowane kotlety z mięsa mielonego. Podobnie jak zrazy, z dodatkiem musztardy i boczku i w smaku są całkiem do zrazów zbliżone ;)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis znalazłam w książce "Kuchnia Polska", co nieco dodałam od siebie :)

Składniki: na 7-8 sztuk

  • 2 garście suszonych grzybów + 1 l wody do namoczenia
  • 700 g mięsa mielonego (użyłam z szynki)
  • 1 czerstwa bułka + mleko do namoczenia
  • 1 duże jajko
  • 2 cebule
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu (użyłam ziołowego)
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 3-4 łyżeczki musztardy
  • ok. 100 g boczku wędzonego, pokrojonego na cienkie plasterki
  • 3-4 małe ogórki kiszone
  • mąka do obtoczenia
  • olej do smażenia

Grzyby namoczyć na noc w wodzie. Następnie ugotować do miękkości w tej samej wodzie, w której się moczyły (około 10-15 minut).

Bułkę namoczyć w mleku aż całkowicie zmięknie. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle.

Do mięsa mielonego dodać bułkę odciśniętą z nadmiaru mleka, jajko, połowę podsmażonej cebuli. Przyprawić solą, pieprzem i majerankiem. Wyrobić na gładką i jednolitą masę. Następnie z masy formować kulki (wielkości mniej więcej piłki do tenisa), które spłaszczać w owalne placki na grubość około 1-1,5 cm. Tak uformowane placki układać na blacie podsypanym mąką. Każdy placek mięsny posmarować cienką warstwą musztardy (u mnie około 1/2 łyżeczki na 1 placek), następnie położyć plasterek boczku oraz połowę ogórka kiszonego (przekrojonego wzdłuż). Frykadelki zwinąć i dokładnie zlepić, obtoczyć z każdej strony w mące. Smażyć na rozgrzanym oleju na rumiano.

Na czystej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, następnie wsypać 1 czubatą łyżkę mąki, zasmażyć. Następnie wlać przez sitko wywar z ugotowanych grzybów. Gdy całość zacznie się gotować dodać frykadelki, resztę podsmażonej cebuli i i drobno pokrojone grzyby. Dusić pod przykryciem na bardzo małym płomieniu przez około 30 minut. Na koniec sos doprawić solą i pieprzem.

Podawać z kluskami lub pyzami lub ziemniakami i surówką.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

piątek, 12 kwietnia 2013

Pyszne, szybkie i bardzo sycące danie. Rurki makaronu oblepione gęstym sosem pomidorowym, momentami lekko ciągnącym się od roztopionej mozzarelli. Polecam.

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 1 opakowanie makaronu penne (400 g)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 g mięsa mielonego (dałam z szynki)
  • 500 g passaty pomidorowej lub przecieru pomidorowego z kartonika (mój ulubiony: zagęszczony sok pomidorowy z kartonika Primo Gusto)
  • kulka sera mozzarella (125 g)
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • sól, pieprz do smaku

Cebulę pokroić w drobną kostkę, zeszklić na rozgrzanej oliwie. Pod koniec dodać czosnek, przeciśnięty przez praskę, chwilę podsmażyć. Następnie dodać mięso mielone, smażyć do momentu aż mięso starci surowiznę i nabierze brązowego koloru (około 15-20 minut). Pod koniec posolić i popieprzyć, wymieszać. Następnie dodać sok pomidorowy, dusić pod przykryciem na bardzo małym płomieniu przez około 15-20 minut. Pod koniec doprawić do smaku ziołami prowansalskimi, oregano, solą i pieprzem.

Mozzarellę pokroić na cienkie plasterki, dodać do sosu, wymieszać. Całość podsmażyć jeszcze 2-3 minuty aż ser roztopi się.

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Dodać do gorącego sosu, wymieszać tak, żeby sos oblepił cały makaron.

Podawać jako samodzielne danie, wierzch można obsypać parmezanem. Smacznego :)

w zaciszu mojej kuchni

 
1 , 2