O autorze
odwiedzin: kontakt:ane_ko@wp.pl
czwartek, 09 stycznia 2014

Pyszny, delikatny i przede wszystkim kolorowy, co bardzo ucieszyło dzieci. Znikał w oka mgnieniu. Jest bardzo łatwy w wykonaniu, może jedynie chwilę dłużej zajmujący...ehhh, te tężejące galaretki ;) Polecam serdecznie!

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 1 galaretka pomarańczowa
  • 1 galaretka agrestowa
  • 1 galaretka truskawkowa 
  • 1 i 1/2 opakowania galaretki brzoskwiniowej
  • lub inne ulubione galaretki w kontrastujących ze sobą kolorach
  • mały kubeczek śmietany kremówki 30% (około 200-250 g)
  • 1 kg twarogu lub serka śmietankowego lub serka homogenizowanego waniliowego (użyłam z wiaderka na serniki)
  • 3-5 łyżek cukru pudru (do smaku w zależności, jak kwaśny był ser. Jeżeli użyjemy słodkiego serka homogenizowanego, wówczas cukier pominąć)
  • biszkopty

Galaretkę pomarańczową, agrestową i truskawkową rozpuścić osobno, każdą w 1 szklance gorącej wody, odstawić do wystudzenia. 1,5 opakowania galaretki brzoskwiniowej rozpuścić w 2 i 2/3 szklanki gorącej wody, odstawić do wystudzenia.

Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno. Dodać do sera, wymieszać na najniższych obrotach miksera, krótko tylko do momentu połączenia się składników. Następnie dodać cukier do smaku, wymieszać na najniższych obrotach miksera.

Dno tortownicy (u mnie o średnicy 24 cm) wyłożyć biszkoptami, ciasno, jeden obok drugiego. Masę serową podzielić na 3 równe części. Do pierwszej dodać wystudzoną galaretkę pomarańczową, wymieszać krótko na najniższych obrotach miksera. Odstawić do lodówki do lekkiego stężenia (musi być już dosyć gęsta ale jeszcze płynna, u mnie trwało to około 20-30 minut). Następnie wylać ją na biszkopty, równomiernie rozsmarować, odstawić do lodówki do całkowitego stężenia (na około 20-30 minut). Następnie do drugiej części masy serowej dodać wystudzoną galaretkę agrestową, wymieszać mikserem na najniższych obrotach. Odstawić do lodówki do lekkiego stężenia. Wylać na całkowicie stężałą pierwszą warstwę z galaretką pomarańczową, wyrównać. Odstawić do lodówki, do całkowitego stężenia. Do ostatniej części masy serowej dodać galaretkę truskawkową, wymieszać na najniższych obrotach miksera. Odstawić do lodówki do lekkiego stężenia. Następnie wylać na całkowicie stężałą warstwę z galaretką agrestową, wyrównać. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Na wierzch wylać galaretkę brzoskwiniową (najlepiej w momencie gdy zaczyna ona już lekko tężeć). Odstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 19 grudnia 2013

Zrobione na jasełka Synka w przedszkolu. Wilgotne, piernikowo-śliwkowe, zachowują świeżość również na następny dzień. No i przede wszystkim ekspresowe w wykonaniu :) Polecam

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na 12 sztuk

  • 2 szklanki mąki pszennej (280 g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1/2 szklanki cukru (100 g)
  • niepełna szklanka mleka (200 ml)
  • 1/4 szklanki oleju (60 ml), dałam słonecznikowy
  • 1 duże jajko
  • 250 g powideł śliwkowych (najlepiej domowych ;) można również użyć czekośliwki, wtedy kakao w suchych składnikach pominąć)

Do jednej miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, przyprawę do piernika i kakao. Dodać cukier. Całość dokładnie wymieszać.

W drugiej misce wymieszać mleko z olejem i jajkiem.

Następnie zawartość obu misek połączyć ze sobą, niezbyt dokładnie wymieszać. Dodać powidła śliwkowe i krótko wymieszać, tylko do momentu połączenia się składników.

Formę na muffinki wysmarować masłem lub wyłożyć papilotkami. Napełnić ciastem do 3/4 wysokości foremki. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut. Po wyjęciu z piekarnika poczekać aż chwilę przestygną. Następnie przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia. Można udekorować lukrem lub polewą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

piątek, 13 grudnia 2013

Bardzo smaczne ciacho, szczególnie dla wielbicieli kajmaku... jakim jest na przykład mój Mąż ;) Dodatek orzechów komponuje się tutaj wspaniale. Ciasto świetnie sprawdziłoby się również w roli tortu. Polecam serdecznie :)

w zaciszu mojej kuchni

Głównie zainspirował mnie przepis z blogu Agatka gotuje i smakuje, jednak sporo zmieniłam pod swój gust. Podaję zmodyfikowana wersję.

Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, osobno białka i żółtka
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru (100 g)
  • 2/3 szklanki mąki pszennej tortowej (90 g)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g orzechów włoskich, zmielonych na pył (ja zmieliłam w młynku do kawy i dodatkowo przetarłam przez sito)

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera. Następnie partiami dodawać cukier, ubijać około 5 minut, aż cukier w pianie rozpuści się, a piana będzie sztywna, gładka i lśniąca. Następnie dodawać po kolei żółtka, utrzeć do połączenia się składników. Mąkę i proszek do pieczenia wymieszać, przesiać do piany. Orzechy przetrzeć przez sito, dodać do piany. Całość wymieszać delikatnie i dokładnie drewnianą łyżką.

Dno formy (u mnie blaszka o wymiarach 21x25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie wykładać ani nie smarować. Wylać ciasto, wyrównać. Piec w 170 stopni przez około 25-30 minut, do tzw. suchego patyczka.

Zaraz po upieczeniu gorący biszkopt wyjąć z piekarnika, upuścić w formie z wysokości około 50 cm na podłogę lub blat. Odłożyć do piekarnika, wystudzić przy uchylonych drzwiczkach. Gdy biszkopt będzie całkowicie wystudzony, nożykiem oddzielić boki ciasta od formy, wyjąć z formy, przekroić na 2 blaty.

Składniki na krem:

  • 250 g schłodzonej śmietany kremówki, 30-36%
  • 250 g schłodzonego serka mascarpone
  • 250 g schłodzonej masy kajmakowej
  • 150 g orzechów włoskich, zmielonych

Śmietankę ubić wraz z serkiem mascarpone na sztywną masę na najwyższych obrotach miksera. Następnie dodać masę kajmakową i zmielone orzechy, wymieszać na najniższych obrotach miksera, krótko, tylko do momentu połączenia się składników.

Dodatkowo:

  • garść orzechów włoskich, drobno posiekanych - do dekoracji

Na pierwszym blacie biszkoptu rozsmarować połowę kremu. Przykryć drugim blatem biszkoptu, rozsmarować resztę kremu. Wierzch posypać rozdrobnionymi orzechami.

Tak przygotowane ciasto odłożyć na kilka godzin do lodówki (najlepiej na całą noc).

w zaciszu mojej kuchni

środa, 11 grudnia 2013

Bułeczki z mocno chrupiącą skórką i mięciutkim środkiem. Zniknęły u nas w tempie ekspresowym, zanim zdążyły porządnie ostygnąć. Szczerze mówiąc to nie pamiętam, żebym jadła tak pyszne grahamki ze sklepu ;)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis Liski z bloga Pracownia wypieków, podaję lekko zmodyfikowaną wersję głównie w sposobie wykonania.

Składniki: na 7-8 bułeczek

  • 2 czubate szklanki mąki (300 g) - dałam 200 g mąki pszennej + 100 g mąki żytniej
  • 50 g otrębów - dałam pszenne + trochę owsianych
  • 1 łyżeczka soli
  • niepełna szklanka ciepłej wody (210 ml)
  • 15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży suszonych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 i 1/2 łyżki oleju - dałam słonecznikowy

Mąkę, otręby i sól wymieszać w misce. Na środku zrobić dołek, do którego wlać połowę wody, pokruszyć drożdże oraz dodać cukier. Zawartość dołka delikatnie wymieszać, wierzch można oprószyć mąką. Odstawić na około 15 minut, aż drożdże 'ruszą' a zaczyn wyrośnie.

Następnie dodać resztę wody oraz olej, wymieszać łyżką. Następnie ciasto wyłożyć na blat, wyrobić aż będzie gładkie i jednolite. Na koniec uformować w kulę, przełożyć do miski. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na około 1,5 godziny (powinno co najmniej podwoić swoją objętość).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić. Podzielić na 7-8 części, z każdej uformować kulkę, którą lekko spłaszczyć od góry. Bułki poukładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć bawełnianym ręcznikiem, odstawić do ponownego wyrośnięcia (na około 40 minut).

Piec w temperaturze 230 stopni przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i dopiekać kolejne 10 minut. Podczas pieczenia wnętrze piekarnika można spryskać kilka razy wodą.

UWAGA: Uformowane bułki możemy do drugiego wyrastania włożyć do lodówki, na przykład na noc. Wierzch trzeba koniecznie przykryć (folią lub ręcznikiem kuchennym), żeby nie wyschły. Rano wystarczy ocieplić około 15 minut w temperaturze pokojowej, następnie rozgrzać piekarnik i upiec :) Ciepłe i świeże pieczywo mamy gotowe w 30 minut :)

środa, 04 grudnia 2013

Przepyszna po prostu i bardzo aromatyczna, chociaż raczej dla tych, którzy kalorii nie liczą ;) Ale od czasu do czasu... fantastyczne połączenia makaronu z mięsem mielonym i sosem pomidorowym w niecodziennej odsłonie. Zajmuje co prawda trochę więcej czasu niż zrobienie tradycyjnego spaghetti po bolońsku, ale naprawdę warto :)  Polecam serdecznie!

w zaciszu mojej kuchni

Składniki na sos boloński:

  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka masła
  • 700-800 g mięsa mielonego (dobrej jakości)
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1/2 łyżeczki bazylii
  • 2 szczypty ziół dalmatyńskich
  • sól, pieprz

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na maśle. Następnie dodać mięso mielone, posolić i popieprzyć. Całość smażyć, aż mięso starci surowiznę. Wytopiony tłuszcz wylać (ja wybieram łyżką). Następnie dodać przecier pomidorowy. Dusić na małym płomieniu pod przykryciem, aż mięso zmięknie (około 20 minut). Pod koniec doprawić oregano, bazylią, ziołami dalmatyńskimi oraz solą i pieprzem do smaku.

Składniki na sos beszamelowy:

  • 2 łyżki masła
  • 2 kopiaste łyżki mąki
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 2 szczypty gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz do smaku

Masło rozpuścić w rondelku. Dodać mąkę. Mieszać energicznie metalową rózgą na gładką masę bez grudek. Chwilę podsmażyć. Następnie wlać mleko. Całość gotować na małym płomieniu, często mieszając. Masą będzie gęstnieć, powinna osiągnąć konsystencję budyniu. Gdyby była za gęsta dolać trochę mleka. Na koniec doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem, wymieszać.

Dodatkowo:

  • 12 płatów makaronu lasagne (około 250 g)
  • 200 g żółtego sera, startego na dużych oczkach
  • 1 kula mozzarelli (125 g), pokrojonej w cienkie plasterki
  • 1 łyżka oleju, do wysmarowania formy

Dno naczynia żaroodpornego (u mnie o wymiarach 15x27 cm) wysmarować delikatnie olejem. Ułożyć płaty makaronu (u mnie wchodziły 3 płaty na 1 warstwę). Następnie rozsmarować 1/4 sosu beszamelowego (2 kopiaste łyżki), 1/3 sosu bolońskiego oraz 2 garście żółtego sera. Następnie ułożyć kolejne 3 płaty makaronu, na których rozsmarować 1/4 beszamelu, 1/3 sosu bolońskiego oraz mozzarellę. Następnie ułożyć kolejne 3 płaty makaronu, które posmarować 1/4 beszamelu i resztą sosu bolońskiego. Następnie ułożyć kolejne 3 płaty makaronu, posmarować resztą beszamelu, wierzch obficie posypać resztą żółtego sera.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30-35 minut, aż ser na wierchu roztopi się i zacznie się rumienić.

w zaciszu mojej kuchni

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 28 listopada 2013

Zwykłe ucierane ciasto, szybkie i proste w wykonaniu, z dużą ilością marchewki, pachnące korzennymi przyprawami. Jest dużo bardziej miękkie od piernika, bardzo wilgotne i sycące. Najlepsze na następny dzień. Polecam :)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru (220 g)
  • 2 szklanki mąki pszennej (280 g)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 szklanka oleju (dałam słonecznikowy)
  • 4 średnie marchewki (około 500-550 g)
  • 1 szklanka bakalii (u mnie posiekane orzechy włoskie i rodzynki) + 1 kopiasta łyżka mąki pszennej

Jajka utrzeć wraz z cukrem na jasną i puszystą masę , kilka minut na najwyższych obrotach miksera.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika i cynamon przesiać przez sito, wymieszać. Następnie partiami dodawać do masy jajecznej, za każdym razem miksować do połączenia się składników. Następnie partiami wlewać olej po 1/3 szklanki, zmiksować do połączenia się składników.

Marchewkę obrać ze skórki, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (ja wrzucam do malaksera). Dodać do ciasta, wymieszać drewnianą łyżką.

Bakalie wymieszać w miseczce z mąką, dodać do ciasta. Dokładnie wymieszać drewnianą łyżką.

Ciasto przelać do formy (u mnie keksówka o wymiarach 9x33 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut, do tzw. 'suchego patyczka'.

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce. Następnie można oprószyć cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 21 listopada 2013

Wymyślone na szybko pod wpływem braków w lodówce... no bo jak tu wyczarować obiad dla 4 osobowej rodziny z 1 piersi z kurczaka. Udało się i to całkiem smacznie ;) Gdyby dorzucić tutaj odrobinę pieczarek albo papryki to już w ogóle byłoby pysznie ;)

w zaciszu mojej kuchni

Składniki: na 6 placuszków

  • 1 filet z kurczaka (około 300 g)
  • 3 łyżki żółtego sera (około 80 g)
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka majonezu
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
  • duża szczypta pieprzu ziołowego
  • mała szczypta ziół dalmatyńskich
  • 1-2 łyżki mąki pszennej
  • olej do smażenia

Kurczaka pokroić w małą kostkę, żółty ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach. W osobnej miseczce wymieszać ze sobą jajko z przyprawami, na koniec zagęścić mąką (masa ma być bardzo gęsta). Masę jajeczną połączyć z kurczakiem, dodać żółty ser, dokładnie wymieszać łyżką.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Masę nakładać łyżką, formować w okrągły, niezbyt duży placuszek. Smażyć z obu stron na rumiano.

Podawać z ziemniakami lub ryżem i surówką lub kromką pieczywa i ulubionym dipem :)

niedziela, 17 listopada 2013

Tradycyjny piernik z ciasta dojrzewającego gości u nas co roku na świątecznym stole, a w tym roku zagoszczą również pierniczki w wersji z bakaliami, żeby nudno nie było.

Pierniczki z tego przepisu są bardzo aromatyczne, z wyczuwalną cytrusową nutą dzięki skórce pomarańczowej. Przy pieczeniu mogą się trochę odkształcać przez dodatek bakalii, ale w smaku rewelacja! Polecam serdecznie :)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis Aganiok z forum na gazecie, podaję lekko zmodyfikowaną wersję.

Składniki:

  • 1/2 kg miodu (dałam gryczany)
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 250 g masła (dałam 200 g masła i 50 g smalcu)
  • 1 kg i 1 szklanka mąki (dałam tortową)
  • 2 płaskie łyżeczki cynamonu *
  • 2 płaskie łyżeczki imbiru *
  • 1/2 łyżeczki pieprzu *
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków *
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 szklanka orzechów włoskich, posiekanych
  • 1/2 szklanki skórki pomarańczowej, posiekanej
  • 1/2 szklanki rodzynek, sparzonych i posiekanych

* dałam 60 g przyprawy do piernika, pół na pół zwykłą i korzenną

5-6 TYGODNI PRZED ŚWIĘTAMI

Miód, cukier i masło podgrzać w rondlu na małym płomieniu do rozpuszczenia składników. Dokładnie wymieszać, wystudzić.

Mąkę przesiać do większego naczynia, dodać przyprawę do piernika, kakao i sól, wymieszać. Następnie dodać wystudzoną masę miodowo-maślaną, jajka i sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, dokładnie wymieszać (ręką lub łyżką). Na koniec dodać bakalie, wymieszać. Ciasto przykryć ściereczką bawełnianą lub folią, w której zrobić kilka dziurek wykałaczką. Odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 5 tygodni. Konsystencja ciasta będzie dosyć luźna, podczas leżakowania stężeje.

w zaciszu mojej kuchni

OKOŁO 1 TYDZIEŃ PRZED ŚWIĘTAMI

Schłodzone ciasto piernikowe wyłożyć na blat podsypany mąką. Najlepiej podzielić sobie na 3-4 części, żeby było lżej ;) Rozwałkować na około 3-5 mm grubości. Wycinać dowolne kształty. Pierniczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach od siebie (trochę rosną w trakcie pieczenia). Przed włożeniem do piekarnika można posmarować jajkiem roztrzepanym z 2-3 łyżkami mleka,  żeby wierzch był błyszczący.

Piec 8-12 min w temperaturze 160 stopni, do lekkiego zrumienienia (czas pieczenia zależy od grubości i wielkości pierniczków). Wystudzić na kratce. Przechowywać w zamkniętej puszce.

Po wystudzeniu można polukrować lub oblać glazurą czekoladową.

w zaciszu mojej kuchni

czwartek, 14 listopada 2013

Bardzo wilgotne, obficie nadziane darami jesieni, pachnące cynamonem. No i pyszne po prostu, najsmaczniesze na następny dzień :) Polecam.

w zaciszu mojej kuchni

Przepis własny.

Składniki: na 12 sztuk

  • 1 szklanka mąki (140 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1/2 szklanki brązowego cukru (100 g)
  • 1 szklanka orzechów włoskich (około 100 g), zmielonych
  • 60 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 4 łyżki mleka lub soku jabłkowego (60 ml)
  • 2 duże jajka
  • 2 marchewki
  • 1 duże jabłko
  • lub tylko marchewka lub tylko jabłko, można dodać też startą dynię - razem około 500 g
  • opcjonalnie: garść posiekanych orzechów włoskich, dla chrupiącego akcentu ;)

Do miski przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem oraz cukier i zmielone orzechy. Dokładnie wymieszać. W drugiej misce dokładnie wymieszać ze sobą masło, mleko i jajka. Następnie zawartość obu misek połączyć ze sobą, krótko wymieszać łyżką, tylko do momentu połączenia się składników. Następnie dodać marchewkę i jabłko, starte na tarce o dużych oczkach, krótko wymieszać.

Ciasto wyłożyć do formy na muffinki, wyłożonej papilotkami lub wysmarowanej masłem (u mnie papilotki z papieru do pieczenia ;)). Piec w temperaturze 190 stopni przez około 20-25 minut.

Po upieczeniu poczekać aż chwilę przestygną, następnie przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia.

 w zaciszu mojej kuchni  w zaciszu mojej kuchni

wtorek, 12 listopada 2013

Pyszna szarlotka w nieco innej formie, jako ciekawy przekładaniec ze smakowitą, orzechową skorupką na wierzchu. Najsmaczniejsza na następny albo nawet na trzeci dzień, kiedy kruche blaty zmiękną pod wpływem wilgoci od jabłek. Ciasto może wyglądać na praco i czasochłonne, ale na prawdę takie nie jest. Szczególnie, że kruche ciasto możemy przygotować sobie dzień wcześniej. Mi najwięcej czasu zajęło obieranie orzechów ;) Polecam serdecznie wielbicielom szarlotek :)

w zaciszu mojej kuchni

Przepis z bloga Every Cake You Bake, podaję zmodyfikowaną wersję.

Składniki na ciasto:

  •  3 i 1/2 szklanki mąki pszennej (500 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru (110 g)
  • 250 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany 18%

Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder przesiać do miski, wymieszać. Następnie dodać masło pokrojone na mniejsze kawałki, posiekać nożem, aż uzyskamy kruszonkę. Dodać jajko, żółtka i śmietanę, wymieszać łyżką. Następnie ciasto przełożyć na blat, krótko wyrobić ciasto, tylko do momentu połączenia się składników.

Ciasto podzielić na 3 równe części. Każdą uformować w kulę, którą spłaszczyć ręką. Każdą część ciasta zawinąć w folię i schłodzić w lodówce - minimum 2 godziny, można też całą noc.

Następnie każdą część ciasta rozwałkować na papierze do pieczenia na kształt blaszki (u mnie o wymiarach 21x32 cm). Na jednej równomiernie rozsmarować masę orzechową. Każdy kruchy placek upiec pojedynczo w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut, do lekkiego zrumienienia. Upieczone placki odstawić na kratkę do wystudzenia.

Składniki na masę orzechową:

  • 300 g orzechów włoskich
  • 70 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (70 g)
  • 2 łyżki miodu

Orzechy posiekać (ja wrzuciłam do malaksera). Masło, cukier i miód podgrzać w rondelku, aż składniki roztopią się i masa zrobi się jednolita. Następnie dodać posiekane orzechy, wymieszać. Całość podgrzewać na małym płomieniu około 5 minut, często mieszając.

Składniki na masę jabłkową:

  • 2 kg jabłek (u mnie mój ulubiony boskoop)
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kisielu
  • około 1/3 szklanki cukru (do smaku w zależności od kwaśności jabłek, jeżeli słodkie jabłka można pominąć)
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu

Jabłka obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Umieścić w garnku, podlać niewielką ilością wody i dusić na małym ogniu, pod przykryciem, aż zmiękną i zaczną się rozpadać (około 15-20 minut). Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną oraz do smaku cukier, sok z cytryny i cynamon.

Do blaszki włożyć pierwszy blat kruchego ciasta, na którym rozsmarować połowę gorącej masy jabłkowej. Następnie położyć drugi blat kruchego ciasta, na którym rozsmarować pozostałą masę jabłkową. Na wierzchu położyć blat kruchego ciasta z orzechami. Odstawić do przestudzenia.

w zaciszu mojej kuchni

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23